Jak siedzący tryb życia wpływa na nasz kręgosłup?

Jak wygląda przeciętny dzień osoby, która prowadzi siedzący tryb życia? Zaczynamy od porannej podróży samochodem do pracy. Następnie spędzamy kilka godzin za biurkiem, wpatrując się w monitor komputera lub obsługując klientów. Od czasu do czasu uda nam się wyrwać po kawę czy do toalety. Po powrocie do domu w końcu udaje nam się odpocząć przed telewizorem czy komputerem. Jeśli tak można opisać twój dzień, to prędzej czy później rozpoczną się twoje problemy z kręgosłupem. A nie należą one do przyjemnych. Skrzywienia kręgosłupa, rwa kulszowa, dyskopatia, osteoporoza i wiele innych bolesnych schorzeń jest wynikiem m.in. siedzącego trybu życia.

Czego nie lubi nasz kręgosłup?

Niewiele osób zdaje z tego sobie sprawę, ale nasz kręgosłup o wiele bardziej męczy się, gdy siedzimy niż stoimy. Wynika to chociażby z jego naturalnej budowy. Otóż, nasz kręgosłup nie jest idealnie prosty. Wprost przeciwnie, wygina się ku tyłowi w odcinku piersiowym i krzyżowym oraz do przodu w odcinku szyjnym i lędźwiowym. A to wszystko po to, aby zmniejszyć nacisk na kręgi, z których zbudowany jest kręgosłup, właśnie podczas stania, chodzenia czy pochylania się. Natomiast w pozycji siedzącej, szczególnie jeśli garbimy się i pochylamy do przodu, nacisk na dolny odcinek kręgosłupa jest o wiele większy niż podczas pozycji pionowej. W rezultacie siedzący tryb życia, czyli taki, w którym większość dnia spędzamy siedząc, czy to w samochodzie, pracy czy odpoczywając w domu przed telewizorem, sprawia, że nasz kręgosłup jest niemal nieustannie przeciążony, co prowadzi do uszkodzeń przestrzeni międzykręgowych (dysków) i bardzo bolesnych schorzeń czy kontuzji, które ciężko jest wyleczyć.

Błędne koło

Prowadzenie siedzącego trybu życia bardzo mocno odbija się na stanie naszego kręgosłupa. Z jednej strony ogromne obciążenie kręgosłupa prowadzi do bólów krzyża, a zaokrąglone plecy do hiperlordozy, czyli sytuacji, w której lędźwiowy odcinek kręgosłupa jest nadmiernie wygięty. Poza tym kanapowy tryb życia osłabia nasze mięśnie, które nie mają siły podtrzymywać kręgosłupa. W rezultacie siedząc, przyjmujemy najczęściej niepoprawną postawę, która z czasem się utrwala, deformując nasze plecy. Prowadzi to do skoliozy, odstających łopatek, zaokrąglonych pleców, przygarbionej szyi, a to wszystko wiąże się z coraz większym bólem. Do tego dochodzą zesztywnienia i zwyrodnienia stawów, a nawet osteoporoza, ponieważ bez regularnego ruchu przyśpiesza proces odwapnienia i utraty masy kostnej. Pamiętajmy również, że brak ruchu sprzyja nadwadze, co oznacza, że nasze stawy oraz kręgosłup muszą więcej dźwigać, co tylko pogłębia i tak już ogromne przeciążenia.

Rusz się z kanapy!

Jeśli przeraża cię opisana powyżej wizja lub – co gorsza – już zaczęłaś odczuwać bóle kręgosłupa, nie ma na co czekać. Trzeba się ruszyć z kanapy! Najlepszy będzie umiarkowany wysiłek fizyczny, który nie przeciąża kręgosłupa. Może być to pływanie, jazda na rowerze czy bieganie. Kręgosłup będzie również wdzięczny, jeśli będziesz systematycznie wykonywał ćwiczenia, które wzmocnią mięśnie brzucha i mięśnie przykręgosłupowe. Łatwiej powiedzieć niż zrobić? To zacznij od czegoś prostszego! Może do pracy pójdź pieszo, zamiast jechać do niej samochodem albo zamiast wieczornego seansu przed telewizorem wybierz się na krótki spacer? Zaprzyjaźnij się z kilkoma ćwiczeniami wspomagającymi kręgosłup, które bez trudu wykonasz nawet podczas pracy za biurkiem. Zadbaj również o odpowiednie odżywienie organizmu. Nie mam tutaj na myśli kontrolowania liczby spożywanych kalorii, ale ich jakość. Niech twoje posiłki będą bogate w wapno i witaminy z grupy B, a jeśli jest taka potrzeba, to je dodatkowo suplementuj.

Żyjemy w czasach, w których bardzo łatwo jest wpaść w siedzący tryb życia. Wystarczy do tego praca za biurkiem, do której dojeżdżamy samochodem i popołudnia spędzane przed telewizorem czy ekranem. Z drugiej strony nasze codzienne aktywności, takie jak dźwiganie zakupów, częste i nagłe pochylanie się, wpatrywanie się w ekran smartfona, czy chodzenia na szpilkach również obciążają nasz kręgosłup. Jedynym wyjściem jest wprowadzenie do codziennej rutyny choć odrobiny zdrowego ruchu. Zacznij już dziś, a zobaczysz, że za kilka lat twój kręgosłup będzie ci za to wdzięczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *